Owoce

Owoce

środa, 14 sierpnia 2013

[33] Błękit brylantowy FCF

Błękit brylantowy FCF to barwnik o symbolu E-133. Syntetyk.

Barwnik, którego nie jemy nigdy i w niczym. Barwnik niestety także spożywczy. Dopuszczony do obrotu w Polsce. (Jak wszystkie inne, o których piszę.)
Głównie stosowany do wyrobu kolorowych galaretek, także tych służących jako otoczki tabletek. Jeśli macie lek płynny w takiej "gumowej" kapsułce, to na 99% jest w nim błękit brylantowy. Ku mojemu przerażeniu ostatnio w takiej postaci kupiłam lek na alergię - loratadynę, Ot, paradoks.

Barwi się nim także napoje (99% niebieskich na rynku ma ten błękit), żelki, desery, kaszki, lody, kremy do ciast i wiele innych rzeczy. W szoku byłam, gdy zobaczyłam na ulotce, ale... także groszek konserwowy może zawierać błękit brylantowy. Nie każda firma wpada na taki pomysł, ale sprawdzajcie opakowania.
Dodawany także do past do zębów. Jeśli możemy - unikamy tych niebieskich albo z niebieskim paskiem. Jak nie możemy, szukamy takiej, która błękitu nie ma.

Alergizujący. Wywołuje katar, pokrzywkę, napady astmy. Niewskazany dla osób uczulonych na salicylany. Niewskazany w połączeniu z salicylanami, nawet u osób, które je dobrze tolerują.
Absolutnie nie dla osób z tzw. nadwrażliwym jelitem i innymi problemami pokarmowymi.

Jak zwykle, jedna organizacja to, inna tamto. Jednakże większość organizacji badawczych klasyfikuje błękit brylantowy jako związek kancerogenny.

Zakazany w niektórych krajach, m.in. w Szwajcarii.


4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. W prawie każdej o niebieskim odcieniu.

      Usuń
  2. Jestw napoju energetycznym Level mojito. Ble...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W oshee, powerrade i wielu innych, niebieskich.

      Usuń

Bardzo proszę nie zapraszać i nie "wyróżniać" mnie żadnymi łańcuszkami.
Dziękuję.