Owoce

Owoce

środa, 7 maja 2014

[114] DHA

Jeszcze dobrze nie skończyła się audycja w radio, a ja już dostałam pytania o DHA. :D
No więc wpis na zamówienie. ;) 

Kochani, o DHA trochę było tu:
kwasy tłuszczowe wielonienasycone 

i tu:
omega-3

DHA to bowiem nic innego jak kwas tłuszczowy wielonienasycony, należący do grupy Omega-3.
Tak więc uspokajam piszących do mnie pożeraczy tranu, że nic innego nie muszą szukać. W tranie jest DHA. :)

DHA można kupić oddzielnie, w formie kapsułek, np. z firmy Olimp Labs.
Proszę jednak czytać składy, bo w niektórych tranach "zwykłych" jest więcej tego DHA niż w takich kapsułkach, gdzie mowa o DHA na opakowaniu.
Sprawdzamy pudełko/ulotkę i zerkamy na to ile tego DHA jest w naszej kapsułce i ile tych kapsułek producent zaleca zjeść w ciągu doby.

Powinno go być przynajmniej 200mg na kapsułkę, bo to jest dawka minimalna jaką powinniśmy dostarczać organizmowi na dobę. 
Takich produktów jest sporo w aptece, więc na pewno coś wybierzemy.

The power of DHA :)

DHA jest niezmiernie ważny, to prawda. DHA buduje nasz mózg, wpływa na formę układu nerwowego, niedobór może być przyczyną stanów depresyjnych, złej koncentracji, zaburzeń pamięci, może też wywołać objawy ADHD itp.
/M.in. dlatego dzieciom z zaburzeniami ze spektrum autyzmu podaje się tran./

Bardzo ważne jest, by tran spożywały przyszłe mamy. DHA nie tylko zapobiega obniżeniu poziomu serotoniny (odpowiada za nasze dobre samopoczucie) mamy, ale też wpływa na rozwój mózgu u jej dziecka. /Niedobór DHA podejrzewany jest o przyczynianie się do śmierci łóżeczkowej niemowląt./
Stąd zalecenia Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego, by przyszła mama spożywała co najmniej 200mg kwasu DHA dziennie, przez całą ciążę.
Co prawda zauważyć należy, że taka dawka jest bardziej dla mamy niż dla dziecka. Z badań wynika bowiem, że stężenie DHA we krwi pępowinowej zwiększa się dopiero wtedy, gdy przyszła mama spożywa DHA w ilości około 500mg na dobę. 
Potwierdzono jednak przy tej okazji dawkę bezpieczną i określoną ją na granicy 1000mg/dobę.

W temacie stężeń przechodzących do mleka...
Nie jestem pediatrą, ale nie widzę żadnych przeciwwskazań do tego, by kilkumiesięcznemu dziecku karmionemu piersią kapnąć do buzi kropli tranu wyciśniętej z kapsułki,  tak samo jak wkraplamy mu witaminę D. 
Jeśli taki maluch może jeść obiadek ze słoika z MOM (a są takie - dopuszczone do użytku, po 4mcu życia) to tym bardziej może dostać tran. 
Mama nie musi więc pochłaniać całej paczki tranu na dobę, by dostarczyć coś z tego dziecku wraz z mlekiem. Ale to taka dygresja... 

DHA jest też bardzo istotny po ciąży. Zapobiega bowiem wystąpieniu tzw. baby blues'a u mamy. Świetnie też robi dziecku, które dostaje go z mlekiem karmiącej mamy. Wpływa na rozwój malucha, buduje jego mózg i narząd wzroku.

Jeśli nie chcemy się supelementować jemy tłuste ryby, takie jak: makrela, łosoś, sardynka, śledź.
Używamy też dobrych olejów roślinnych tj. olej lniany, rzepakowy, oliwa z oliwek.
I nie raz na tydzień... :) Przy jednej rybce w tygodniu musimy się suplementować, nie ma wyjścia.
Pamiętajmy, że DHA zapobiega demencji starczej, dzięki niemu dłużej będziemy pamiętać jak się nazywamy i mniejsza nasza szansa na Alzheimera.

***

Jeszcze jedna istotna rzecz.
Pamiętajmy o tym, że tran ma w sobie witaminy rozpuszczalne w tłuszczach: A, D, E.
O ile witaminy D nie przedawkujemy jedząc tran, o tyle możemy przesadzić z witaminą A, biorąc dużo tranu. Czytajmy więc opakowania, szukajmy takiego tranu, na którym napisane jest ile jakich witamin ma on w środku, abyśmy wiedzieli czy suplementując jeden składnik nie przesadzimy z innym.
Niestety całkiem sporo jest producentów, którzy w składzie tranu piszą tylko: olej z ryb. 

Na zdrowie. :)


2 komentarze:

  1. WItam..już dłuższy czas podczytuję Pani bloga..zainteresowałomje wiele wpisów, ale teraz postanowiliśmy z mężem trochę się "dowitaminowac" i moje pytanie-czy jest coś..czy wogóle brać...cos ma w sobie np. witaminę D i tran....?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o tran - brać na pewno, jeśli nie jadacie ryb.
      Jeśli chodzi o wit. D to można zbadać jej poziom we krwi, a potem decydować czy brać. Zimą brać zawsze.

      A jeśli chodzi o ich połączenie, to tran ma witaminę D. Nie zawsze producent pokazuje to na opakowaniu, warto więc poszukać takiego suplementu, który wszystko tam ładnie wyszczególnia.

      Ale pamiętać trzeba, że tranu nie jemy dla witaminy D, tylko dla kwasów Omega. Przy niedoborze witaminy D nie wystarczy kapsułka tranu. Jest w niej za mało witaminy D.

      Usuń

Bardzo proszę nie zapraszać i nie "wyróżniać" mnie żadnymi łańcuszkami.
Dziękuję.