Owoce

Owoce

piątek, 21 kwietnia 2017

[170] Ciastka Sante jęczmienne - bez pszenicy

Jako że nie mogę jeść pszenicy, to zdarza mi się kosztować takie dziwne rzeczy, jak gotowe, kupne ciastka. Oczywiście po analizie składu.

Tak było i tym razem. Spróbowałam, zaakceptowałam i sprzedaję Wam temat. :)

Ciastka z mąki jęczmiennej. Bez pszenicy.
Co oczywiście wpływa na konsystencję. Nie są elastyczne.
Zawierają gluten, ale nie tyle, ile ma go obecna, mocno modyfikowana pszenica.
Ciastka są twarde i kruche.
Lekko słodkie.

Taka przegryzka dla takich jak ja, co to nie mogą pszenicy, a muszą mieć coś w kieszeni do gryzienia, żeby nie paść z hipoglikemii na środku ulicy.

Rezerwowe, mało słodkie, słodkości dla łasucha.



Uwaga - wszystkie pozostałe smaki zawierają pszenicę.

Czytamy opakowania, wszystkie ciastka mają inny skład.

Musli mają syrop glukozowo-fruktozowy i kwas cytrynowy.
Morelowe nie mają dodatku żadnego cukru. Dobry skład.
Czekoladowe też ok.

1 komentarz:

Bardzo proszę nie zapraszać i nie "wyróżniać" mnie żadnymi łańcuszkami.
Dziękuję.